x-pression blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2004

Wariuja. Wszyscy. A ja w tym wszystkim najbardziej.
Za duzo wrazen jak na moj maly rozumek. Bolesnych i cudownych. Lepsze to niz stabilna przecietnosc? Nie wiem. Ale teraz chce czuc, czuc cala soba.
Usmiech tak czesty. czasem w domu tylko powrot do szarej realnosci.
A ciala i tak nierozerwalnie… Zawsze sie odnajda. Dotkna w tancu namietnosci, by potem znow siebie unikac.
Milczenie i krzyk.

Chore zycie. Mysli zdrowe. Zaczelo sie wreszcie jakos ukladac, usmiech gosci coraz czesciej na twarzy. Normalnosc. Nareszcie.
W ramach normalnosci coraz wiecej wrazen, coraz wiecej przezyc i mysli o tkorych wole pisac na blogu nr2 (supertajnym).
Klamstwo. Ja klamie, ty klamiesz, wszyscy mamy mambe. Czy to jest doroslosc? Robienie rzeczy, do ktorych sie nie przyznajemy? czyny, ktorych innym bysmy nie wybaczyli? Nie myslalam ze ja tez tu dolacze. Ale lubie te rumience. Soczyste, jak te jezyny w parku.
(ciebie tez oklamuje)…


„Znam ukryty model , ktoremu ludzie zaprzeczaja, chociaz iz czyny go
potwierdzaja. Mowia, ze szukaja bezpieczenstwa i spokoju, stanu, ktory
nazywaja pokojem. Nawet, gdy to mowia, zasiewaja ziarna zametu i
przemocy.
Jezeli juz znajda bezpieczenstwo uwiera ich ono. Uwazaja je za krancowo
nudne. Wejrzyjcie na nich teraz.”

Co moge zrobic ze slowami, zeby je przypasowac do koloru nastroju? Pisac o nieopisanym? Nadac imie nienazwanemu?
Duzo sie dzieje, zwlaszcza w samej mnie. Dobre to czy zle, nie wiem, ale chyba potrzebne albo przynajmniej upragnione.
Powinno brakowac czasu na jakiekolwiek zycie emocjonalne, ale ja znajduje chwile, zwlaszcza w momentach najmniej do tego odpowiednich. Uroczo.
Strzepy zycia. Najmilsze te nowe. Najmilsze jest dzisiaj.

Ehh duzo sie zmienia, duzo sie konczy, duzo zaczyna. Musze wybrac, wybor bardzo wazny, istotny, bo to przeciez moja przyszlosc. Wariuje mi w glowie. Nie wiem co mam zrobic. Tak teraz mi dobrze, ale nierozsadnie. Usmiechnij sie jeszcze raz…
Wybrac dzis czy jutro?


  • RSS