x-pression blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

Tak cieplo, spokojnie, leniwie. Pierwsze takie swieta, pierwsze twoje, moje, nasze. Idealne.
Wigilia dosc dluga, przepelniona smiechem, masa jedzenia.
Lenimy sie za wszystkie czasy, spimy do poludnia, ogladamy filmy.
Usmiechasz sie do mnie, zachwycasz. Ja tez.
Jak zwykle swoja glupota zepsulam pare milych chwil, ale ilosc tych cudownych przewazyla.
Tak idealnie…

?

4 komentarzy

Plyniemy, spokojnie kolyszac sie na falach… Nie ma burzy, nie ma sztormu. Cisza, tak przyjemna cisza…
I tylko czasem zimno, wtedy Ty otulasz mnie cieplym kocem marzen. Tak bezpiecznie…
Czasem jednak troche sie boje, boje sie ze cos omijam, przegapiam. Ze nie umiem czerpac tego, co moge. Tak jakbym zatrzymala sie w ktoryms punkcie i nie potrafila zrobic kroku przed siebie, kroku do…
Do czegos lepszego.
Albo czekam na bajke i nie potrafie cieszyc sie z zycia, albo szare zycie nie pozwala mi czerpac radosci z bajki ktora stala sie naszym udzialem.
Cos we mnie mnie hamuje, hamuje pelna radosc, ktora przeciez dajesz mi na kazdym kroku.

Usmiecham sie, usmiechaja sie nawet moje oczy.
Ty, zalotny, piescisz ten usmiech, piescisz go kazdym gestem.
Twoj oddech na mojej szyi. Spragniony.
Tak blisko…
Jestesmy. We mnie. W Tobie. W powietrzu, ktore dzielimy. W miekkiej poscieli, ktora nas tuli do snu. W milczeniu ktore niesie ze soba milion slow, tak kojacych. W kazdym dzwieku. Jestesmy.
Wtulam sie i powoli zasypiam. Tak cieplo… Bezpiecznie.

:::?:::

1 komentarz

Dlaczego ludzie klamia, mimo iz kochaja?

To byl taki mily wieczor….


  • RSS